Syn marszałka Sejmu zmienił stan cywilny. W warszawskim kościele była jedynie najbliższa rodzina i znajomi. Tomaszowi Komorowskiemu i jego wybrance Sylwii ślubu udzielał ten sam ksiądz, który ponad 30 lat temu połączył przed ołtarzem Bronisława Komorowskiego i jego żonę Annę.
"Już jesteś dla nas jak córka" - miał według "Faktu" powiedzieć Bronisław Komorowski, gdy składał życzenia swojej synowej w kościele Świętego Jacka.
"Na liście gości weselnych było około 150 osób. Podczas zabawy w jednym z warszawskich hoteli jedli m.in kaczkę z jabłkami w karmelu pieczonym w sosie różanym, polędwiczki wieprzowe w sosie z zielonego pieprzu i ziół, a na deser np. tort weselny o smaku śmietankowo-malinowym" - pisze "Fakt".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|