Dziennik Gazeta Prawana logo

"Plan Tuska? Pozostanie pustym bytem"

31 stycznia 2010, 10:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Były premier nie szczędzi słów krytyki obecnemu. Zdaniem Leszka Millera przedstawiony przez Donalda Tuska plan naprawy finansów to "zbiór życzeń sygnowanych przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów", który "pozostanie pustym bytem medialnym w modnym dziś stylu 'powiedz i zapomnij'".

"Premier na Politechnice Warszawskiej był uroczy i z miną czarodzieja opowiadał bajki. Puszczając oko do zgromadzonej publiczności tokował w manierze: <Nie pytaj - nie mów>. Nie pytaj, czy znowu wciskamy ludziom kit, a my nie powiemy, że i owszem. W dodatku zachowywał się jak lider opozycji, który wprawdzie wie, co trzeba zrobić, ale nie martwi się jak" - wytyka Tuskowi Miller.

Jak pisze były premier na swoim blogu w Onecie, przedstawione przez Donalda Tuska propozycje nie mają "akceptacji rządu, większości sejmowej, ani koalicji PO-PSL". "Życzenia premiera, nazwane Planem Rozwoju i Konsolidacji Finansów, nie mogą być traktowane poważnie nie tylko dlatego, że nie ma tylu głosów w Sejmie, aby je uchwalić, ale ponieważ nie dotykają istoty rosnącego dramatu finansów publicznych" - przekonuje Miller.

Dlaczego tak sądzi? Według niego pomysły Tuska "nie dotyczą w ogóle wydatków stałych, które stanowią trzon długu publicznego, zaś wydatki niesztywne dalej będą rosnąć tyle, że wolniej - nie więcej niż 1% rocznie". Miller wylicza m.in., że nie będzie reformy KRUS, a kasy fiskalne dla prawników i lekarzy kosztować będą 120 mln zł i nie wiadomo, czy wydatek ten się zwróci.

"Pozostałe <nowe> zapowiedzi to przepisane z dwoma wyjątkami fragmenty unijnych programów operacyjnych, lub prezentowane już zwiastuny podczas kampanii do Parlamentu Europejskiego i podsumowania dwóch lat rządu Tuska. Dwa wyjątki to groźna dla finansowej wiarygodności Polski zapowiedź kreatywnej księgowości zmieniającej zasady obliczania długu publicznego i śmieszny postulat powołania ministra do pilnowania innych ministrów" - pisze Miller na blogu.

"O sztandarowym projekcie Tuska z czasów opozycji - podatku <3 razy 15>, ani mru, mru. Zamiast tego słowa, słowa, słowa, słowa" - krytykuje były premier obecnego szefa rządu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj