Grzegorz Napieralski nie ukrywa, że chętnie widziałby Adama Małysza w swojej partii. Co więcej, jego zdaniem nasz medalowy skoczek po sukcesie na igrzyskach bez problemu wygrałby wybory prezydenckie. Napieralski ostrzega jednak, że na Małysza szybko znalazłyby się haki.
"Adam Małysz nie ma haków w życiorysie" - zaprotestował dziennikarz radia RMF, który rozmawiał z Grzegorzem Napieralskim. "Ktoś by się postarał, to by znalazł, albo napisałby nowe haki. Przecież pamiętamy Włodzimierza Cimoszewicza, też nie miał haków, a mu napisali" - odpowiedział szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
Grzegorz Napieralski przewrotnie zauważa jednak, że po zdobyciu dwóch srebrnych medali na olimpiadzie w Vancouver Adam Małysz "wygrałby w cuglach wybory prezydenckie".
"Żadna partia by mu nie odmówiła" - dodaje szef SLD, pytany, czy miałby ofertę dla sportowca. "Gdyby chciał, myślę, że do każdej partii jego droga jest utorowana samymi oklaskami i kwiatami" - nie ma wątpliwości Grzegorz Napieralski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|