W poniedziałek prezydenci Polski i Węgier spotkali się w Przemyślu, by wziąć udział w obchodach Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Podczas wystąpień dla mediów Nawrocki podkreślił, że przyjaźń obu państw i narodów sięga głęboko w przeszłość; przypominał m.in. wspólnych królów Polski i Węgier, wspólnych bohaterów narodowych oraz akty przyjaźni w historii XX wieku.
"Misją jest to, żeby przyjaźń narodów, nie stała się obiektem politycznych drgań"
Misją moją i pana prezydenta jest to, żeby przyjaźń narodów, nie stała się obiektem krótkotrwałych politycznych drgań - powiedział Nawrocki, zapewniając, że polsko-węgierska przyjaźń „trwa i będzie trwać”.
Prezydent podkreślił, że oba narody łączy m.in. pragnienie bycia w Unii Europejskiej, ale także troska o jej stan. Jak mówił Nawrocki, może liczyć na wsparcie Węgrów m.in. w sprawach takich jak sprzeciw wobec umowie handlowej UE-Mercosur, wątpliwości wobec unijnej polityki klimatycznej i migracyjnej, czy „biurokratyzacji i centralizacji” pewnych procesów przez Komisję Europejską.
Nawrocki: Putin jest zagrożeniem
Jak to przyjaciele, tak w przyjaźni musimy mieć świadomość, że nie ze wszystkim się zgadzamy. Są sprawy, w których zgadzamy się, że się nie zgadzamy. Dla Polski Wladimir Putin i Federacja Rosyjska jest zagrożeniem egzystencjalnym tak jak bolszewicy w roku 1920. Polacy kochają Węgrów, nienawidzą Władimira Putina, który jest zbrodniarzem wojennym i nikim więcej - oświadczył Nawrocki. Natomiast państwa dokonują swoich wyborów dyplomatycznych - zaznaczył.
Dla mnie jako dla prezydenta Polski Władimir Putin jest zagrożeniem i dla idei europejskiej i dla wschodniej flanki NATO i dla UE, ale - jak to w przyjaźni - są rzeczy, z którymi możemy się zgadzać, a są rzeczy i w rodzinie, z którymi nie musimy się zgadzać. Więc tu stanowisko Rzeczypospolitej Polskiej jest jasne - podkreślił prezydent.
"Coś nadzwyczajnego w Europie"
Polsko-węgierska przyjaźń jest czymś nadzwyczajnym w Europie, niecodziennym i bardzo głęboko zakorzenionym - mówił w poniedziałek prezydent Węgier Tamas Sulyok w Przemyślu na wspólnej konferencji z prezydentem Karolem Nawrockim.
W poniedziałek prezydent Węgier Tamas Sulyok odwiedził Przemyśl, by razem z prezydentem Nawrockim wziąć udział w obchodach Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, organizowanych od 19 lat naprzemiennie w Polsce i na Węgrzech. Po południu planowany jest powrót Sulyoka do Budapesztu, a do stolicy Węgier z kolei uda się prezydent Nawrocki, by spotkać się m.in. z premierem Viktorem Orbanem.
Podczas wspólnej konferencji węgierski prezydent podkreślił, że przyjaźń między Węgrami a Polską jest integralną częścią naszej kultury narodowej. Jak ocenił, nie jest ona nigdy zależna od aktualnej polityki.
Polsko-węgierska przyjaźń jest czymś nadzwyczajnym w Europie, niecodziennym i bardzo głęboko zakorzenionym - zaznaczył dodając, że ważną podstawą tej przyjaźni są wspólnie wyznawane chrześcijańskie wartości.