Dziennik Gazeta Prawana logo

"Wiedziałem o spotkaniu Tuska z Kamińskim"

2 marca 2010, 11:22
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Sławomir Nowak z PO zeznał przed hazardową komisją śledczą, że wiedział o spotkaniu Donalda Tuska z ówczesnym szefem CBA Mariuszem Kamińskim 14 sierpnia 2009 r., ale nie znał treści ich rozmowy. Nowak powiedział, że o aferze hazardowej dowiedział się na początku października 2009 r., gdy poinformowały o niej media.

Właśnie podczas tego spotkania Kamiński zrelacjonował szefowi rządu informacje CBA dotyczące kontaktów polityków PO z biznesmenem branży hazardowej .

, dlatego miał wiedzę o tym z kim i kiedy Tusk się spotyka. Przyznał, że po spotkaniu szefa rządu z Kamińskiem rozmawiał z premierem. Jak relacjonował prawdopodobnie omawiali kwestie wizyty u polskich żołnierzy stacjonujących w Afganistanie, do której doszło dzień później - 15 sierpnia, a także o przygotowaniach do obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej.

i ówczesnym szefem MSWiA Grzegorzem Schetyną. Zeznał ponadto, że nie znał przebiegu spotkania premiera z 26 sierpnia z Chlebowskim. Polityk PO podkreślił, że prawdopodobnie wiedział o tych spotkaniach z elektronicznego kalendarza swojego szefa.

Pytany czy zwykle nie miał wiedzy o temacie spotkań premiera, powiedział, że jeśli on jakieś współorganizował to musiał wiedzieć czego ono dotyczy, natomiast w przypadku pozostałych spotkań, w których nie uczestniczył, nie miał takiej wiedzy.

Nowak opowiadał też o kulisach swojego odejścia z kancelarii premiera po wybuchu tzw. afery hazardowej. Powiedział, że decyzje w tej sprawie podjął premier, . Jak mówił Nowak była wyraźna prośba ówczesnego szefa MSWiA, by wraz z nim z pracy w rządzie do Sejmu oddelegowani zostali szef gabinetu politycznego, a także minister Ostatecznie ten ostatni pozostał jednak na stanowisku.

>>>Czytaj dalej>>>

Nowak zeznał przed komisją śledczą, że ani w notatce przygotowanej przez wiceministra finansów Jacka Kapicę, ani podczas spotkania 4 sierpnia 2008 r. nie było niepokojących informacji dotyczących ustawy hazardowej.

Nowak powiedział podczas przesłuchania przed hazardową komisją śledczą, że na przełomie lipca i sierpnia 2008 roku wydał mu polecenie "przedstawienia mu wiedzy na temat przebiegu prac nad ustawą hazardową". Wówczas, jak mówił, niezwłocznie zadzwonił do wiceministra finansów Jacka Kapicy z prośbą o przygotowanie notatki na temat przebiegu prac nad ustawą hazardową.

Wiceminister finansów odnotował w niej uwagi resortu gospodarki sprzeciwiające się 10-procentowym dopłatom do gier (nieobjętych monopolem państwa). Kapica pisał, że uwagi wpłynęły po rozpatrzeniu projektu przez Komitet Stały Rady Ministrów (posiedzenie komitetu odbyło się 17 lipca 2008 r.).

, aby mieć "background merytoryczny na wszelki wypadek". Zaznaczył, że nie przekazał notatki Tuskowi, gdyż jak dodał, premierowi potrzebna była tylko konkluzja.

Poseł powiedział, że rozmowę na temat ustawy hazardowej odbył z premierem po swoim spotkaniu w tej sprawie z Kapicą, ówczesnym szefem Komitetu Stałego Rady Ministrów , które miało miejsce 4 sierpnia 2008 r. "Rozmawialiśmy o tej ustawie, pytałem o co chodzi i dostałem komunikaty bardzo uspokajające, że z punktu widzenia ministra finansów wszystko jest w porządku, a prace toczą się normalnie" - mówił.

Nowak zaznaczył, że nigdy nie interesował się "ustawami hazardowymi i w ogóle tą sferą życia". "Merytorycznie jest mi kompletnie obca" - dodał.

Zeznał też, że od tamtej pory do 1 października 2009 r. (kiedy ujawniono w mediach tzw. aferę hazardową) nie miał żadnego kontaktu z problemami związanymi z ustawą hazardową.

>>>Czytaj dalej>>>

Sławomir Nowak nie ma wątpliwości, że był przeciek o tajnej operacji służb specjalnych ws. afery hazardowej, ale

Gazeta jako pierwsza opisała 1 października operację CBA dotyczącą kontaktów z biznesmenem branży hazardowej Ryszardem Sobiesiakiem. Powoływała się na stenogramy z podsłuchów ich rozmów, które sporządziło CBA.

"Jedynym przeciekiem, co do którego nie mam wątpliwości, że był, to przeciek do <Rzeczpospolitej>, w skutek czego powstała publikacja 1 października 2009 r. - przeciek tajnych materiałów służb specjalnych na temat prowadzonej działalności operacyjnej" - mówił Nowak.

Jak zaznaczył, znając swoje otoczenie polityczne oraz standardy premiera Donalda Tuska jest przekonany, że tu do żadnego przecieku o operacji CBA nie doszło.

Nowak nie wykluczył, że po 19 sierpnia (premier spotkał się wówczas z ówczesnym ministrem sportu Mirosławem Drzewieckim) mógł rozmawiać z . Zaznaczył, że w KPRM organizował spotkania wszystkich szefów gabinetów politycznych ministrów, ale - jak zaznaczył - wydaje mu się, że po 19 sierpnia nie było takiego spotkania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj