Świadczenie wspierające wprowadzono z myślą o zwiększeniu niezależności osób z niepełnosprawnościami. Miało ono stanowić fundament nowego systemu wsparcia, realnie pomagając tym, którzy wymagają stałej opieki i asysty w codziennym funkcjonowaniu. Zamiast jednak obiecanego komfortu i stabilizacji, wielu beneficjentów napotkało na mur biurokracji i przewlekłych postępowań administracyjnych.
Obecnie tysiące osób w całej Polsce tkwi w martwym punkcie. Zamiast wypłat, z którymi wiązano nadzieje na godniejsze życie, rodziny otrzymują kolejne pisma o przedłużeniu terminów. Sytuacja ta staje się dramatyczna, gdyż dla osób z niepełnosprawnościami czas oczekiwania nie jest jedynie kwestią wygody, ale często warunkiem przetrwania.
Posłowie wytykają błędy administracji
Grupa posłów, w skład której weszli m.in. Marek Jan Chmielewski, Krzysztof Habura, Dominik Jaśkowiec, Magdalena Małgorzata Kołodziejczak, Alicja Łuczak, Mariusz Popielarz, Renata Rak, Henryk Szopiński oraz Bartosz Zawieja, postanowiła przerwać milczenie. Parlamentarzyści skierowali do Ministerstwa Rodziny interpelację, w której otwarcie krytykują niewydolność obecnego systemu.
Posłowie podkreślają, że docierają do nich sygnały od osób, które na decyzję o przyznaniu świadczenia czekają ponad 12 tygodni – nawet po przejściu wcześniejszej weryfikacji orzeczenia. Ich zdaniem, problem ma charakter systemowy i nie jest to zjawisko odosobnione, lecz zjawisko ogólnopolskie, obejmujące wiele województw.
Dramatyczne sygnały z całej Polski
W interpelacji posłowie nie przebierają w słowach. Wskazują, że niedopuszczalne jest, aby państwo pozostawiało obywateli wymagających stałej opieki bez realnej pomocy tylko dlatego, że "zawiodła administracja".
"Do naszych biur poselskich wpływa coraz więcej dramatycznych sygnałów od osób z niepełnosprawnościami oraz ich rodzin" – zaznaczają autorzy pisma. Parlamentarzyści zwracają uwagę na chaos organizacyjny i brak jakichkolwiek mechanizmów ochrony przed bezczynnością organów. Rodziny, które złożyły wnioski, czują się oszukane – świadczenie, które w mediach przedstawiano jako "nowy standard wsparcia", w praktyce stało się dla nich synonimem bezradności wobec urzędniczej machiny.
Co ma wyjaśnić Ministerstwo?
Posłowie oczekują od resortu konkretnych odpowiedzi na trudne pytania. Chcą wiedzieć, jak wygląda rzeczywista skala problemu i czy ministerstwo ma pomysł na szybkie uzdrowienie sytuacji. W interpelacji domagają się odpowiedzi na następujące kwestie:
- Ile osób w Polsce obecnie oczekuje na decyzję z przekroczeniem ustawowych terminów?
- Jakie są realne, średnie czasy oczekiwania na wydanie decyzji w poszczególnych regionach?
- Czy ministerstwo zamierza przygotować pilną nowelizację przepisów, która odblokuje system i uprości procedury orzecznicze?
- Czy resort rozważa wprowadzenie sankcji administracyjnych lub finansowych za rażące przekraczanie terminów przez organy wydające decyzje?
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.