Dziennik Gazeta Prawana logo

"Gdyby Poncyljusz był w PO, mógłby się bać"

8 marca 2010, 16:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Gdyby Poncyljusz był w PO, mógłby się bać"
Inne
"Gdyby był w PO, to pewnie miałby się czego obawiać. Ale w PiS oczywiście nie" - tak Mariusz Błaszczak mówi o Pawle Poncyljuszu, który na Twitterze skrytykował kongres swojej partii. Napisał, że weekendowy zjazd PiS "potwierdził schyłek". "Szkoda PiS-u" - dodał. Ale potem swój wpis usunął.

Wpis Poncyljusza, a także jego wywiad w RMF wywołały spore zamieszanie. Mariusz Błaszczak, rzecznik klubu PiS, w rozmowie z serwisem gazeta.pl zapewnił, że jego partyjny kolega nie musi się obawiać żadnych konsekwencji.

"Pan poseł Poncyljusz wykazał się naiwnością. Zbytno zawierzył tej fasadzie, którą zbudował Donald Tusk w PO" - stwierdził. Przekonywał także, że w "PiS mamy do czynienia z wolnością wypowiadania poglądów", którą potwierdził - poza Poncyljuszem - także Tadeusz Cymański, który niedawno powiedział, że "PiS jest na zakręcie".

Błaszczak przekonywał także, że wynik wyborów na prezesa PiS dał jednoznaczną odpowiedź, kogo popierają działacze.

"Kongres potwierdził schyłek. Szkoda PiS-u" - taką wiadomość Poncyljusz wpisał na Twitterze. Teraz jednak zniknęła ona z jego profilu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj