Dziennik Gazeta Prawana logo

Poncyljusz do Palikota: Nie skorzystam

10 marca 2010, 17:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Poncyljusz do Palikota: Nie skorzystam
Inne
Dziękuję za zaproszenie do Platformy, ale nie skorzystam - napisał na swoim blogu Paweł Poncyljusz, którego do PO próbował ściągnąć Janusz Palikot. Wszystko zaczęło się od skrytykowania przez Poncyljusza kongresu PiS. "Wbrew temu, co niektórzy sądzą, u nas można mieć inne zdanie" - napisał polityk PiS.

Poncyljusz nie ograniczył się tylko do krótkiej odpowiedzi, ale szeroko uzasadnił swą odmowę. "Uważam, że PO nie jest partią liberalną gospodarczo i choć trudno w to uwierzyć, ale lepiej się czuję ze swoimi poglądami w Prawie i Sprawiedliwości" - tłumaczył. Przekonywał także, że opinie o tłumieniu wolności wypowiedzi w PiS są bezpodstawne.

"Reakcja władz PiS na moje krytyczne uwagi pokazuje, że wbrew temu, co niektórzy sądzą, u nas można mieć inne zdanie. Z tego co ostatnio obserwowałem, Ty nie masz takiego komfortu, choć szczerze Ci tego życzę" - odpisał, nawiązując do zamieszania, jakie wybuchło w PO po słowach Palikota na temat Radosława Sikorskiego. Kontrowersyjny polityk PO powiedział, że o ile Bronisław Komorowski jest w prawyborach kandydatem PO, to Sikorski jest kandydatem PO-PiS-u, a może nawet PiS-u.

"Mam świadomość, że wielu Polaków jest rozczarowanych PiS-em, ale również Platforma nie spełnia ich oczekiwań, więc przechodzenie z jednej partii do drugiej, której jedynym atutem jest uśmiech na twarzy i <gibkie ciało>, nie miałoby sensu i pokazywało, że jestem niewiarygodnym politykiem" - tłumaczył dalej Poncyljusz, po czym przeszedł do analizowania kolejnych gospodarczych poczynań rządu PO.

Poncyljusz wywołał spore zamieszanie, gdy zdecydował się skrytykować niedawny kongres PiS. Na Twitterze pojawił się wpis: "Kongres potwierdził schyłek. Szkoda PiS-u". I choć notka szybko zniknęła, nie pozostała niezauważona.

Politycy PiS przekonywali, że wpis Poncyljusza jest dowodem na swobodę wypowiedzi w partii, a samego polityka nie spotka żadna kara. Zareagował także Janusz Palikot z PO, z którym Poncyljusz spotkał się w komisji "Przyjazne Państwo".

"Człowieku - wracaj do komisji Przyjazne Państwo! Zapraszamy do Platformy! Nie marnuj swojego talentu na zakręcie. Jaki jest Jarosław, każdy widzi!?" - napisał na swoim blogu.

A dziś odpowiedział mu Poncyljusz. Zadeklarował, że publicznie odpowie na jego zaproszenie. "Może zrobisz to na Twitterze? W koncu tu się zaczęło:-)" - odpisał Poncyljuszowi jego partyjny kolega Adam Bielan.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj