"Dzisiaj z kręgów PiS słyszymy, że ta prezydentura była wielka, największa. A tak, niestety, nie było. Wszyscy to pamiętamy" - mówi szef klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej. Grzegorz Schetyna zarzuca partii Jarosława Kaczyńskiego, że zawłaszcza tragedię koło Smoleńska.
Grzegorz Schetyna twierdzi w "Gazecie Wyborczej", że PiS zrobi wszystko, by narodowa tragedia była jak żelazna kurtyna, która odetnie ponad cztery lata prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Podkreśla, że ta prezydentura była negatywna. Szef klubu parlamentarnego PO przypomina, że Lech Kaczyński często wchodził w konflikty z rządem.
Jego zdaniem, wybór Bronisława Komorowskiego na prezydenta daje gwarancję, że będzie on sprawował swój urząd w sposób otwarty, samodzielny, podmiotowy. Jednocześnie zapewnia, że Komorowski zbuduje dobre relacje w Polsce i za granicą.
Szef klubu PO twierdzi, że pokaże to dobra współpraca premiera Donalda Tuska z pełniącym obowiązki głowy państwa marszałkiem Sejmu. "Myślę, że Polacy to docenią" - mówi Grzegorz Schetyna.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|
