Dziennik Gazeta Prawana logo

Strajku marszałków nie będzie, ale są warunki

5 listopada 2007, 23:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po Sejmie krąży plotka, że jutro marszałkowie opozycji odmówią współpracy z marszałkiem Ludwikiem Dornem. To by oznaczało paraliż Sejmu. "Nie zastrajkujemy" - zapewniają dziennik.pl. Ale stawiają warunki. Chcą m.in. zwoływania obrad raz w tygodniu, już po samorozwiązaniu Sejmu.

"To by były jakieś wygłupy. Nie będę się wygłupiał" - przyznaje w rozmowie z dziennikiem.pl wicemarszałek Wojciech Olejniczak (SLD). Ale od razu dodaje, że opozycja zgodnie domaga się od marszałka Ludwika Dorna spełnienia kilka warunków.

"Nie tylko jedno posiedzenie po piątkowym skróceniu kadencji Sejmu, ale także gwarancje, że Sejm będzie powoływany raz w tygodniu, już po rozwiązaniu, oraz że będą działały komisje" - mówi dziennikowi.pl wicemarszałek Bronisław Komorowski (PO).

Po co marszałkom gwarancje o zwoływaniu starego Sejmu przed zaprzysiężeniem nowego? "Żeby Sejm miał kontrolę nad poczynaniami rządu" - przyznaje nam jeden z liderów partii opozycyjnej. "By ministrowie mogli zeznawać przed posłami, jeśli stanie się coś na miarę akcji CBA lub samobójstwa Barbary Blidy" - dodaje.

Do tego dochodzą jeszcze dwa punkty - przyjęcie pakietu ustaw koniecznych do zorganizowania Euro 2012 oraz spotkanie z premierem Kaczyńskim i marszałkiem Dornem. Pozostali marszałkowie chcą porozmawiać z nimi o zagmatwanej sytuacji politycznej i ostatnich sejmowych awanturach.

Ale rzecznik rządu nie pozostawia wątpliwości - marszałkowie mogą zapomnieć o spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim. "Premier jest za spotkaniem władz Prawa i Sprawiedliwości z szefami opozyzji" - zapewnia w rozmowie z dziennikiem.pl Jan Dziedziczak. "Nie będzie mógł jednak przyjechać na to spotkanie, ale będzie ktoś ze ścisłego kierownictwa PiS" - mówi.

"Premier jest za jak najszybszymi wyborami, skróceniem kadencji Sejmu i rozwiązaniem tej napiętej sytuacji" - zapewnia Dziedziczak w rozmowie z dziennikiem.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj