Dziennik Gazeta Prawana logo

LiD jak świnka morska - ani to świnka, ani morska

5 listopada 2007, 23:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Ten dziwaczny twór (LiD), zrodzony z chłopięcego marzenia Aleksandra Kwaśniewskiego o lepszym towarzystwie, jest jak świnka morska. Ani to świnka, ani to morska" - napisał Leszek Miller w pierwszym wpisie na swoim blogu w serwisie onet.pl. Były lider SLD krytykuje lewicę za mariaż z "niedobitkami Unii Wolności" i tłumaczy, dlaczego wystartował z list Samoobrony.

"Co robię na listach Samoobrony? Kandyduję do Sejmu. Tyle. Zawarliśmy polityczne porozumienie, które podkreśla lewicową tożsamość Samoobrony, a tworzonej przez mnie Polskiej Lewicy umożliwia zaistnienie w polskiej polityce" - napisał Miller.

Były lider SLD podkreślił, że nie mizdrzy się do Andrzeja Leppera i nie opowiada o wielkim zaszczycie, jaki mu przypadł w udziale. "To zasadniczo różni moje relacje z Samoobroną od miłosnego związku liderów SLD z niedobitkami Unii Wolności" - napisał Miller.

I przypomniał, że od początku nie akceptował powstania Lewicy i Demokratów. "Demokraci przehandlowali swą opozycyjną legendę za parę mandatów wyborczych, a teraz boją się wyborców, więc manipulują listami, żeby uniknąć przykrych niespodzianek" - dodaje kandydat Samoobrony w Łodzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj