Dziennik Gazeta Prawana logo

Marcinkiewicz, wstąp do Platformy

10 marca 2008, 22:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marcinkiewicz, wstąp do Platformy
Inne
Polacy o przyszłości politycznych outsiderów: Kazimierz Marcinkiewicz powinien dołączyć do Platformy Obywatelskiej po powrocie z Londynu, a Jan Rokita, który wycofał się z polityki przed ostatnimi wyborami, powinien poszukać sobie nowego zajęcia - wynika z sondażu TNS OBOP dla DZIENNIKA.
fr_dz_marcinkiewicz3_63750a_166424.jpg
Sondaż TNS OBOP

Aż trzykrotnie więcej respondentów jest zdania, że były premier powinien związać się z PO, niż wrócić do PiS.

"To oznacza, że jeśli Marcinkiewicz zdecyduje się na własną partię lub start w wyborach prezydenckich, to będzie czerpał głosy z elektoratu Platformy" - ocenia politolog dr Marek Migalski.

Dodaje, że Tusk, chcąc zneutralizować to zagrożenie, powinien związać Marcinkiewicza ze swoją partią lub znaleźć mu zajęcie poza polityką. Doskonale zdają sobie z tego sprawę politycy PO, którzy chcieliby jak najszybciej rozpocząć z nim rozmowy.

"Nowa inicjatywa polityczna Kazimierza Marcinkiewicza odbiera nam 8 - 10 proc. głosów" - przyznaje Waldy Dzikowski, wiceszef Platformy. Taka sytuacja cieszy Prawo i Sprawiedliwość, które w naturalny sposób pozbyło się politycznego balastu.

"Od dłuższego czasu Kazimierz Marcinkiewicz wysyła sygnały do PO i bardzo ciepło wypowiada się o tej partii. To nic dziwnego, że Polacy zaczęli go z nią utożsamiać" - ocenia Adam Lipiński, członek władz PiS. Ale to wcale nie oznacza, że drzwi do PiS są dla Marcinkiewicza zamknięte. "Cenimy sobie solidarność w naszych szeregach. Poza tym Marcinkiewicz nie wyrażał chęci powrotu do PiS, ale mimo to nie powiedziałbym, że w tej partii nie ma już dla niego miejsca" - dodaje Lipiński.

Co na taki scenariusz Marcinkiewicz? "Nie będę komentować sondaży, bo potem będzie trzy dni burzy w mediach. A poza tym przypominam, ja jestem bezpartyjny" - ucina rozmowę były premier.

Wyniki sondażu nie są tak optymistyczne dla Jana Rokity, który na miesiąc przed ostatnimi wyborami do parlamentu wycofał się z życia publicznego. Czterech na dziesięciu zapytanych Polaków uznało, że Rokita nie powinien wracać do polityki.

"To ostrzeżenie za jego dotychczasową działalność polityczną lub sposób, w jaki się z nią rozstał" - recenzuje Migalski. "Na ostatnim etapie Rokita wysyłał bardzo sprzeczne komunikaty. Powstało takie zamieszanie wokół jego działalności politycznej, że opinia publiczna uznała, iż najlepiej będzie, jeśli zniknie on ze sceny politycznej" - wtóruje Adam Lipiński.

Ale w przypadku byłego posła z Krakowa podobna ilość Polaków widzi go zarówno w PiS, jak i PO.

"Jeżeli pomiędzy PiS a PO miałby powstać nowy byt polityczny, to Jan Rokita powinien stworzyć program dla takiej partii. Ale jej twarzą powinien być Kazimierz Marcinkiewcz, który ma o wiele mniejszy elektorat negatywny" - podsumowuje Migalski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj