Dziennik Gazeta Prawana logo

Krzyczą przed domem Wałęsy: Bolek zdrajca

4 czerwca 2008, 14:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Bolek zdrajca" i "Precz z komuną". Takie okrzyki wznoszą manifestujący przed domem Lecha Wałęsy w Gdańsku. Umówili się tam w 16. rocznicę upadku rządu Jana Olszewskiego. Ale Wałęsa nie słyszy tych haseł. Były prezydent jest akurat w Stanach Zjednoczonych.

Na ulicy Polanki w Gdańsku zebrało się kilkadziesiąt osób. Są tam i przeciwnicy i obrońcy Lecha Wałęsy. Tych pierwszych jest jednak więcej. Głośno krzyczą "Bolek zdrajca" i "Precz z komuną".

Naprzeciw nich stoi kilkunastu działaczy młodzieżówki Platformy Obywatelskiej - Młodych Demokratów - którzy też krzyczą. Tyle że zupełnie inne hasła. "Prezydencie dziękujemy" i "Lech Wałęsa - wolna Polska" - słychać ze strony zwolenników byłego prezydenta.

Demonstranci przyszli pod dom Lecha Wałęsy w 16. rocznicę upadku rządu Jana Olszewskiego. 4 czerwca 1992 roku Sejm na wniosek Wałęsy odwołał gabinet Olszewskiego. Bezpośrednią przyczyną było przygotowanie przez Antoniego Macierewicza listy 64 osób współpracujących z SB. Na tej liście było też nazwisko Lecha Wałęsy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj