Dziennik Gazeta Prawana logo

Dorn: Tusk zdejmie Polskę ze sceny dziejów

17 sierpnia 2008, 09:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Były marszałek Sejmu mocno wbija szpilę w Donalda Tuska. Ludwik Dorn z PiS jest zdania, że obecny polski premier uznaje, iż kłopotem jest mocna pozycja naszego kraju na arenie międzynarodowej. I chce się tego kłopotu pozbyć - twierdzi Dorn.

Wpływowy niegdyś polityk Prawa i Sprawiedliwości uważa, że nie można uciekać od prawdy. A jest ona taka, że Polacy to duży europejski naród. To z kolei niesie za sobą mnóstwo obowiązków i wielką odpowiedzialność. Według Dorna, nie dla wszystkich wygodną.

"Dla części polskich elit już stwierdzenie, że jest się dużym europejskim narodem, jest nie do zaakceptowania. I to nie dlatego, że jest nacjonalizmem, ale dlatego, że niesie z sobą wymagania, zobowiązania, trudy, bez których lepiej byłoby się obejść. Mam zresztą wrażenie, że Donald Tusk właśnie dlatego, by nie podejmować wysiłków, uznaje - po raz pierwszy w historii niepodległej Polski - bycie podmiotem polityki międzynarodowej za kłopot, którego należy się wyzbyć" - mówi Ludwik Dorn w rozmowie z "Wprost".

Były marszałek Sejmu podkreśla, że udawanie, że nie mamy przed sobą wielkich problemów do rozwiązania, takich samych, przed jakimi stoi Stary Kontynent, doprowadzi do marginalizacji naszego kraju. A wtedy decyzje dotyczące nas samych będą podejmowanie nie w Warszawie, a zupełnie gdzie indziej. Według Dorna, tu lepiej od obecnej ekipy, wypadał nawet SLD.

"Nawet komuniści z Millerem chcieli być podmiotem w polityce europejskiej. Migracje, terroryzm, konflikty o zasoby energetyczne, starzenie się Polski i Europy - na to wszystko trzeba być przygotowanym. Jeśli odmówimy zmierzenia się z tymi problemami, to musimy mieć świadomość, że na stałe lub przynajmniej na kilka pokoleń (bo narody tak łatwo nie giną) zejdziemy ze sceny dziejów i staniemy się terytorium zamieszkanym przez tubylczą ludność polskojęzyczną, którą zarządza lokalny samorząd, uznawany za polski rząd. Tak się może stać, choć nie jest to perspektywa miła" - ostrzega we "Wprost" Ludwik Dorn.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj