Kłopoty ze skończeniem zdania, niewyraźna mowa - tak zabrzmiał na antenie Radia Maryja szef klubu parlamentarnego PiS Przemysław Gosiewski. Rozmowa odbiła się szerokim echem wśród internautów i trafiła na strony gazety.pl. A tam zaroiło się od złośliwych komentarzy - "A czasami Edgar nie był na Filipinach?", "Mszalne winko Rydzyka nie poszło?". Ale Gosiewski w rozmowie z DZIENNIKEM zaprzecza, że był pijany.
Pierwsze słyszę, że mówiłem jakoś niewyraźnie czy coś takiego.
Udzieliłem normalnego wywiadu. Mogę tylko tyle stwierdzić.
Nie wiem, czy mówiłem wyraźnie, czy nie. Udzieliłem wywiadu, tak jak udzielam tysiące innych.
Ale ja nic więcej nie jestem w stanie powiedzieć. Udzieliłem wczoraj z pięć czy sześć wywiadów i chyba też dla Radia Maryja. Zresztą przeszkadzano mi, bo byłem akurat z żoną, która
strasznie tego nie lubi.
Nie. Uważam, że udzieliłem normalnego wywiadu.
Nie, nie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|