Donald Tusk korzysta z nieobecności prezydenta. Spotka się, 6 grudnia w Gdańsku, nie tylko z prezydentem Francji, Nicolasem Sarkozy. Zaprosił na rozmowy także premiera Czech, Węgier, Słowacji czy Bułgarii. Cel spotkania? Negocjacje w sprawie pakietu klimatycznego.
Sarkozy i Tusk dogadali się na paryskim spotkaniu. Prezydent Francji zgodził się, że Gdańsk to świetne miejsce i czas by porozmawiać o planach wspólnej polityki energetycznej i klimatycznej Unii Europejskiej z szefami rządów państw Europy Wschodniej i Środkowej.
Kto przyjedzie? Szefowie rządów Czech, Węgier, Słowacji, Litwy, Łotwy, Estonii, Bułgarii i Rumunii. Premier zaprosił ich już dziś na spotkanie a zagraniczni politycy nie powiedzieli nie.
Polityczni komentatorzy twierdzą, że to ofensywa dyplomatyczna premiera, który chce udowodnić, że to szef rządu prowadzi politykę zagraniczną. A prezydent, który nie przełożył wizyty w Japonii, by spotkać się z francuskim przywódcą, dał mu do tego doskonały pretekst.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|