Dziennik Gazeta Prawana logo

Delegatom PiS nie smakowało jedzenie

31 stycznia 2009, 17:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Miało być skromnie i... było. Organizatorzy kongresu Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie przygotowali za mało jedzenia i nie dla wszystkich 1337 delegatów starczyło. Choć i tak ci, którzy na obiad się załapali, mocno narzekali. Po przerwie obrady wznowiono.

"Wszystko było twarde, a jeszcze trzeba było czekać Bóg wie ile w kolejce, by cokolwiek dostać" - żalii się delegaci. i telefonicznie zamawiała pizzę.

W pierwszej wersji kongresu miało być odwrotnie. Wczoraj zdecydowano jednak, że , i debaty zamieniono. Efekt jest taki, że główna sala świeci pustkami, a do małej salki na zapleczu, gdzie trwa zażarta dyskusja o energetyce, wejść nie można, bo nie ma miejsc.

"" - mówił nam jeden z delegatów. Jako przykład podaje zresztą nie tylko debatę gazową, ale także wieczorną dyskusję o bezpieczeństwie, prowadzoną przez Zbigniewa Ziobrę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj