Prezes Prawa i Sprawiedliwości przeprosił polskich inteligentów, którzy mogli w przeszłości poczuć się urażeni "niefortunnymi" słowami polityków jego partii. Podkreślił, że i że wiele grup inteligencji popiera PiS. Dodał jednocześnie, że "była wielka akcja", o której - jak powiedział - nie chce wspominać.
"Były słowa, czasem niefortunne. Być może są polscy inteligenci, ci prawdziwie etosowi, którzy poczuli się urażeni. Dlatego tutaj, " - oświadczył Jarosław Kaczyński. Delegaci nagrodzili go brawami.
Prezes PiS . "Konkurencja, a nie ostre starcie, pokój, a nie wojna" - mówił. Według kaczyńskiego, "miliony Polaków ma dzisiaj często uzasadnione przeświadczenie, że mamy u nas ostre starcie, że mamy wojnę". "A ja powtarzam: pokój, nie wojna, i apeluję, by ten sposób myślenia przyjęli wszyscy, " - powiedział Jarosław Kaczyński.
Szef PiS zaznaczył, że jego ugrupowanie zamierza uprawiać ten sposób polityki zarówno pozostając w opozycji, a także wtedy, gdy . Jak mówił, PiS musi "to tak uczynić i tak mówić, by żadna grupa społeczna nie uznała, że jest to przeciw niej". "Musimy robić to w ten sposób, by wczuć się w sposób myślenia, wrażliwość tych, którzy nas nie popierają, nie wierzą, odczuwają do nas niechęć. " - dodał prezes PiS.
Jarosław Kaczyński zaapelował, by . "To już jest historia w dziejach naszej partii. Zostaliśmy do niej zmuszeni, zapomnijmy o tym i niech inni o tym zapomną" - oświadczył. Podkreślił też, że Polsce - w obliczu światowego kryzysu - potrzebne są "czyny nie cuda". Przekonywał, że w czasie "bardzo krótkiego okresu" samodzielnych rządów .
"Udowodniliśmy, że zasada <czyny nie cuda> jest naszą zasadą" - mówił. Zaznaczył, że to hasło jest jeszcze bardziej aktualne dziś, w obliczu kryzysu.