Poseł PO Paweł Graś ma nadzieje, że sprawa Polaka porwanego przez talibów w Pakistanie skończy się szczęśliwie. Dziś mija termin ich ultimatum: zagrozili zabiciem polskiego geologa, jeśli pakistański rząd nie spełni ich żądań.
Poseł PO powołał się na inne przypadki porwań w tym kraju, które z reguły kończyły się szczęśliwie. Jak podkreślił, często tego typu porwania kończą się interwencją oddziałów specjalnych albo zapłaceniem okupu.
"GROM jest przygotowany do takich działań, ale jego użycie w tej sprawie to political fiction. Nawet gdyby się tak stało i tak byśmy o tym się nie dowiedzieli" - mówi poseł PO.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane