Dziennik Gazeta Prawana logo

"Latające trumny" dla prezydenta i premiera

9 lutego 2009, 09:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zakup nowych samolotów dla premiera i prezydenta stanął pod wielkim znakiem zapytania. MON planowało kupić sześć maszyn, które miały zastąpić wysłużone Jaki i "Tutki". Ale z powodu kryzysu i oszczędności może zrezygnować z tych planów.

Nie jest jeszcze przesądzone, czy rząd tylko ograniczy liczbę maszyn, czy całkowicie zrezygnuje z wymiany powietrznej floty dla VIP-ów - pisze dziennik "Polska".

Sześć nowych maszyn - takie początkowo były plany - to wydatek w wysokości ok. 250 mln złotych. Ale już w zeszłym roku minister obrony Bogdan Klich zapowiadał, że będzie ich mniej. Wspominał też o używanych samolotach.

W ubiegłym tygodniu Klich zobowiązał się, że zetnie budżet swego resortu o prawie 2 miliardy złotych. Ofiarą mają paść między innymi rządowe maszyny - pisze dziennik "Polska". MON na razie nie chce komentować doniesień.

Opozycja jednak nie zamierza czekać i krytykuje rząd. "Oszczędzać trzeba, ale czy to ma się odbywać kosztem bezpieczeństwa najważniejszych osób w państwie?" - pyta rzecznik klubu Lewicy Tomasz Kalita.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj