Jak informują nas piloci, Zdjęte musi być z niego poszycie, sprawdzone wszystkie elementy, w tym silniki. Przepracowały one dopuszczalną liczbę godzin i bez konserwacji bądź wymiany dłużej "nie pociągną".
" Od połowy stycznia jest przygotowany do wylotu do Rosji. Czekamy tylko na sygnał od przełożonych" - mówi nam ppłk Dariusz Sienkiewicz, szef sztabu 36. lotniczego pułku, który wozi VIP-ów.
Czy przyczyną takiego stanu rzeczy są oszczędności zapowiadane przez szefa resortu obrony? Bogdan Klich podkreślał, że cięcia mogą objąć zarówno wydatki na paliwo, jak i remonty.
- mówi rzecznik Sił Powietrznych mjr Marcin Rogus. Jego zdaniem po prostu przedłużają się procedury przetargowe. Mają one wyłonić najkorzystniejszą ofertę - najtańszego pośrednika między MON a rosyjską firmą, która dokona przeglądu rządowej "tutki".
MON faktycznie na swoich stronach ogłosił przetarg. Koperty z ofertami mają być otwarte 26 lutego. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie w resorcie obrony,
Drugi rządowy Tu-154 jeszcze lata. Właśnie nim na Białoruś poleciał dziś wicepremier Waldemar Pawlak. Jednak i , bo rozpisany przez MON przetarg przewiduje remont obydwu rządowych maszyn.
Za to minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski wybrał się do Brukseli starszym i mniejszym rządowym samolotem Jak-40.
"Od pewnego czasu PiS i PO uprawiają politykę miłości, więc prezydent z premierem nie biją się o samoloty. W grudniu nawet Lech Kaczyński użyczył Donaldowi Tuskowi swojego samolotu. Ciekawe tylko, jak długo potrwa to zawieszenie broni" - mówi jeden z naszych rozmówców z pułku specjalnego.