Dziennik Gazeta Prawana logo

Proces posłów SLD za sfałszowane głosowania

9 lutego 2009, 10:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Byli posłowie SLD staną jednak przed sądem. Prokuratura nie zgadza się na warunkowe umorzenie procesu w sprawie "głosowania na dwie ręce" przez Jana Chaładaja i Stanisława Jarmolińskiego. Czeka ich zatem proces o poświadczenie nieprawdy. Grozi im do pięciu lat więzienia.

Koalicja wspierająca rząd Leszka Millera obroniła swego ministra. Okazało się jednak, że w tym i innych głosowaniach posłowie Chaładaj i Jarmoliński przyciskali przyciski także za nieobecnych tego dnia Mieczysława Czerniawskiego i Alfreda Owoca.

Wykrył to ówczesny poseł koła Ruch Katolicko-Narodowy Robert Luśnia i ogłosił z sejmowej trybuny.

Sprawą zajęła się prokuratura, do której doniesienie skierował ówczesny marszałek Sejmu Marek Borowski. Chaładaja i Jarmolińskiego wykluczono z klubu SLD. W śledztwie przyznali się do zarzuconego im poświadczenia nieprawdy. Za to przestępstwo grozi do pięciu lat więzienia.

Z ustaleń prokuratury wynika, że Chaładaj miał zagłosować sześć razy za posła SLD Mieczysława Czerniawskiego, a Jarmoliński - oddać 41 głosów za posła Alfreda Owoca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj