Oni są w opozycji. A my się charakteryzujemy lojalnością wobec naszego partnera koalicyjnego, czasami daleko posuniętą.
Rozumiem, że mają swoje emocje i potrzebę ich wyartykułowania. Są takie czasy, kiedy przychodzi okres turbulencji, wtedy trzeba zapiąć pasy i przeczekać. Najważniejsze, że jesteśmy w
stanie uzgadniać kluczowe rzeczy.
>>>W koalicji obowiązuje lojalność
Akurat jeśli chodzi o tę sprawę, to nie jest zaskoczenie. Jesteśmy przyzwyczajeni do rozbijania się o koalicję zachłanności na publiczne pieniądze.
W tej sytuacji tak. Nasi partnerzy zresztą nie ukrywają tego poglądu.
Jestem daleki od tak mocnych sformułowań. Ale w sprawie zawieszenia finansowania partii PSL wyznaje inne podejście niż my.
Były takie rozmowy prowadzone i rzeczywiście wyglądało na to, że jesteśmy dogadani. Ale okazuje się, że chyba nie.
Sprawa nie była zamknięta, PSL zdecyduje po swojemu. I tyle.
Poczekajmy do finału prac minister Julii Pitery. Czy jest możliwe pełne uzawodowienie pracy posłów? Jak na przykład jest poseł aktor, to czy nie może grać na scenie, albo czy poseł
wykładowca nie może wykładać? To są sprawy do rozstrzygnięcia. Trzeba znaleźć jakiś pomysł. Ale chodzi tu o elementarną przejrzystość. Już dzisiaj wystarczy pobieżna analiza
oświadczeń majątkowych posłów, żeby widzieć, że tam nie wszystko gra.
Musimy walczyć o te standardy. Senator Misiak pewną cenę za to zapłacił. Być może naprawdę nie zawinił tak bardzo, być może nie doszło do złamania prawa. Mam nadzieję, że z czasem
oczyści atmosferę i zostanie wszystko wyjaśnione.
Za wcześnie o tym mówić.
*Sławomir Nowak - sekretarz stanu w kancelarii premiera i szef gabinetu politycznego premiera