Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja nie będzie ścigać złodziejaszków?

1 kwietnia 2009, 07:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Paraliżowane kryzysowymi oszczędnościami MSWiA szuka sposobu na odciążenie policjantów. I proponuje, by niektóre drobne przestępstwa nie były ścigane nie z urzędu, ale na wniosek pokrzywdzonego. Resort twierdzi, że na takim rozwiązaniu policjanci zyskaliby 3 miliony godzin.

"Funkcjonariusze czy lusterka samochodowego" - tłumaczy wiceminister spraw wewnętrznych gen. Adam Rapacki.

W opracowanej analizie MSWiA proponuje zmianę przepisów tak, aby drobne sprawy były ścigane na wniosek osoby pokrzywdzonej, a nie z urzędu. "Jeśli pokrzywdzony chce, aby np. sprawca kradzieży samochodowego lusterka był ścigany, składa wniosek, a policja wszczyna postępowanie. Jeżeli wniosku nie złoży, policja odnotowuje zdarzenie, ale nie prowadzi sprawy. " - przekonuje Rapacki.

Co za takim rozwiązaniem przemawia? jakie mieliby na tym zyskać policjanci, którzy w końcu mogliby się skoncentrować na ściganiu poważniejszych przestępstw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj