Dziennik Gazeta Prawana logo

Gronkiewicz-Waltz stawia się Schetynie

1 kwietnia 2009, 16:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gronkiewicz-Waltz stawia się Schetynie
Inne
Narasta konflikt między wicepremierem Grzegorzem Schetyną a prezydent Warszawy, która zamierza wypłacić 58 mln zł nagród swoim urzędnikom. Wpływowy wicepremier chce zmusić Hannę Gronkiewicz-Waltz, by obcięła premie "w czasach kryzysu". Na razie bezskutecznie. "Gronkiewicz-Waltz czuje się silna, bo stoi za nią damska koalicja w Platformie" - tłumaczy nam jeden z warszawskich posłów PO.

Oprócz prezydent Warszawy, politycy PO zaliczają do niego wpływową minister zdrowia Ewę Kopacz oraz warszawskie posłanki: Małgorzatę Kidawę-Błońską oraz Joannę Fabisiak. "O ile sojusz z dwiema pierwszymi paniami jest typowo taktyczny, tak z Joanną Fabisiak prezydentowa jest związana na śmierć i życia" - zdradza nam jeden z posłów PO.

Do tej pory . Przekonali się o tym usunięci bądź zmuszeni do odejścia z Platformy Jan Rokita, Paweł Piskorski czy Zyta Gilowska.

>>>Gronkiewicz-Waltz daje miliony urzędnikom

Dzisiaj woli Schetyny - choć bez rozgłosu - przeciwstawia się prezydent Warszawy. Jednak Gronkiewicz-Waltz jest w innej sytuacji, bo już raz w ramach kobiecego aliansu Schetynie skutecznie się postawiła. W styczniu została szefową mazowieckiej PO, mimo że wicepremier na tym stanowisku widział posła Andrzeja Halickiego.

Gronkiewicz-Waltz stawiając się po raz kolejny, argumentuje, że musi wypłacić podległym urzędnikom sowite premie, bo inaczej z magistratu odejdą specjaliści kuszeni ofertami pracy na wolnym rynku. Poza tym . "Dlatego, ryzykując konflikt ze Schetyną, ich broni" - tłumaczy nam wpływowy polityk z warszawskiej PO. "Jak nie dostaniemy pieniędzy, to będą kwasy" - grozi w rozmowie z nami wysoki rangą urzędnik miejski.

>>>Gronkiewicz-Waltz: Muszę dobrze płacić

Dlaczego Schetyna chce wbrew Gronkiewicz-Waltz przeforsować cięcia nagród? Bo kieruje się inną, partyjno-wyborczą logiką. "Grzegorz jest inteligentny i wie, że w czasie kampanii wyborczej łatwo będzie wytknąć Platformie, że obiecywała tanie państwo, a na premie dla urzędników wydaje miliony złotych" - ocenia Paweł Piskorski, były prezydent Warszawy i były polityk PO. I przypomina, że "A pani prezydent ten system podtrzymuje" - dodaje Piskorski.

Tymczasem stronniczki Gronkiewicz-Waltz bagatelizują sprawę. "Nie widzę konfliktu. Skoro nagrody zostały zatwierdzone już w ubiegłym roku, to co zrobić. W tym roku można zmienić system premii i pani prezydent taką zmianę szykuje" - zapewnia mówi nam Kidawa-Błońska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj