Dziennik Gazeta Prawana logo

Rokita przegrał proces. Musi przeprosić

17 kwietnia 2009, 16:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jan Rokita musi przeprosić za "nikczemnego prokuratora". Sąd apelacyjny uznał, że były polityk, nie miał wystarczających dowodów, by zarzucić Konradowi Kornatowskiemu udział w tuszowaniu zabójstwa w latach osiemdziesiątych. Wyrok jest już prawomocny.

Rokita w wywiadzie dla DZIENNIKA z 2007 roku nazwał Kornatowskiego "wyjątkowo nikczemnym prokuratorem, który hańbi polską policję". Wywiad ukazał się w czasie, gdy Kornatowski był szefem policji.

>>>Rokita: Kornatowski sfabrykował dowód

Rokita zarzucił mu, m.in. że fabrykował dowody niewinności zabójców gdańskiego opozycjonisty Tadeusza Wądołowskiego. Za to stwierdzenie Kornatowski pozwał Rokitę do sądu i zażądał przeprosin. Sąd pierwszej instancji wydał wyrok po myśli Kornatowskiego, dziś wyrok potwierdził warszawski sąd apelacyjny.

>>>Jan Rokita - bohater "Procesu"

Tadeusza Wądołowskiego zatrzymano za kradzież kury. Zmarł w komisariacie kolejowym w Gdyni. Jako oficjalną przyczynę zgonu podano "ostrą niewydolność lewokomorową". Bliscy mu twierdzili, że został przez milicję brutalnie pobity, a sprawę zatuszowano.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj