Dziennik Gazeta Prawana logo

Palikot pił na ulicy i uniknie kary

19 kwietnia 2009, 17:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Palikot pił na ulicy i raczej uniknie kary
Palikot pił na ulicy i raczej uniknie kary/Inne
Poseł PO urządził na lubelskiej ulicy happening i podczas spotkania z dziennikarzami wypił buteleczkę wódki. Kancelaria Prezydenta wydała w lutym i w kwietniu na takie alkohole kilka tysięcy złotych. "Nie oglądam programów satyrycznych i z występami pajaców nie mam nic wspólnego" - skomentował występ Palikota poseł Zbigniew Girzyński z PiS.

Robił to publicznie, więc policja sama na podstawie materiałów opublikowanych w mediach może zainteresować się tą sprawą” - mówi DZIENNIKOWI poseł PiS Tomasz Dudziński.

Palikot pił na ulicy w ramach happeningu. Chciał w ten sposób zwrócić uwagę na ostatnie zakupy Kancelarii Prezydenta, która wydała trzy tysiące złotych na alkohol w małych buteleczkach. Zdaniem Palikota to dowód na to, że prezydent ma problem z alkoholem.

>>>Palikot łamie prawo. Pije na ulicy

Sprawa nie jest taka prosta. Picie w miejscu publicznym nie jest przestępstwem, tylko wykroczeniem. "Gdyby policjant był na miejscu, mógłby spisać dane pijącej osoby. Mówimy o pośle, więc potem musielibyśmy wystąpić do prezydium Sejmu o uchylenie immunitetu. Na koniec skierowalibyśmy sprawę do sądu grodzkiego" - mówi rzecznik policji podinspektor dr Mariusz Sokołowski.

Ale w tym wypadku na miejscu nie było żadnego policjanta. Jest tylko zapis z kamer telewizyjnych. Na jego podstawie posłowi będzie trudno udowodnić, że rzeczywiście pił z buteleczki Żołądkową Gorzką, a nie słodką herbatę. Nie ma dowodów rzeczowych w postaci butelki i resztek spożywanego płynu. Pewną możliwość na ukaranie posła dałyby zeznania świadków - dziennikarzy obecnych na konferencji. Za picie w miejscu publicznym grozi 100 zł mandatu. Sąd grodzki może nałożyć znacznie wyższą karę - do 5 tys. złotych.

Tomasz Dudziński, odnosząc się do słów posła PO, że prezydent powinien zrezygnować z urzędu albo przedstawić badania lekarskie, że nie jest uzależniony od alkoholu, powiedział: a nie wiem, czy inny specjalista z podobnej dziedziny by się bardziej nie przydał".

"Nie oglądam programów satyrycznych i powiedział o przemowie Palikota poseł PiS Zbigniew Girzyński.

"Dla mnie jest to niepoważne działanie. Palikot to niepoważna osoba" - komentuje sprawę rzecznik klubo parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak. Zaznacza, że nie widział konferencji, ale słyszał o niej i to mu wystarcza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj