"Co mam zrobić? i poczekać, aż schłodzi mu się głowa? Janusz Palikot chodzi własnymi ścieżkami. To, co robi, jednym się podoba, a drugim nie. - powiedział nam Grzegorz Dolniak.
>>> Palikot tłumaczy: Małpeczki są
na kaca
Wiceszef klubu PO stwierdził, że wobec kontrowersyjnego posła nie zostaną wyciągnięte żadne konsekwencje. "Kto miałby to zrobić? Premier " - dodał.
Wyśmiał też słowa posłów PiS broniących Lecha Kaczyńskiego, że Palikot powinien poddać się leczeniu. Ale jeśli PiS poprosi go o przeprowadzenie badań, i oczywiście je sfinansuje, to myślę, że się zgodzi.
>>>Palikot o Kaczyńskim: Spieprzaj, dziadu!
W podobnym tonie wypowiada się wicepremier Grzegorz Schetyna. Wszystkie osoby publiczne stoją pod pręgierzem krytyki. To część
naszej pracy i trzeba sobie z tego zdawać sprawę" - powiedział w TVN24.
Także marszałek Sejmu nie chciał powiedzieć, czy Palikot zostanie ukarany. Marszałek Sejmu nie jest od tego, by liczyć butelki i oceniać ich wielkość. Pan Palikot doskonale wie, że jako poseł może zwrócić się do NIK albo sejmowych komisji o to, by skontrowały wydatki Kancelarii Prezydenta" - powiedział dziennikarzom w Sejmie.