W lipcu w Bytowie odbędzie się wielki zjazd Kaszubów. Zaproszono premiera Donalda Tuska, Lecha Wałęsę, a nawet królową Danii, bo tradycyjnie tytułuje się ona królową Kaszub. Ale nie zaproszono Lecha Kaczyńskiego. Mimo to prezydent wyraził chęć przyjazdu.
"Zaskoczyła nas ta informacja. " - szczerze przyznaje zastępca burmistrza Bytowa Adam Leik w rozmowie z dziennikiem "Polska". Ale po chwili dodaje już bardziej dyplomatycznie: "Nie zapraszaliśmy prezydenta, ale oczywiście byłoby nam miło, gdyby nas odwiedził. W Bytowie rządzi PO, tamtejsze PiS się rozpadło".
Kancelaria Prezydenta podtrzymuje chęć wizyty Lecha Kaczyńskiego na Kaszubach. "Jeżeli w tym czasie nie będzie miał zaplanowanej innej wizyty lub wyjazdu zagranicznego, - mówi Piotr Karczewski, dawny wojewoda pomorski, a teraz społeczny konsultant prezydenta.
Czy do wizyty prezydenta ostatecznie dojdzie, nie wiadomo. "Polska" dodaje, że przyjazd zapowiedział już Donald Tusk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|