Leszek Miller jednak pojawi się na konferencji z okazji pięciolecia Polski w Unii Europejskiej. Były premier dał się namówić w zamian za możliwość wygłoszenia przemówienia. "Zmieniłem zdanie, bo zmienił się scenariusz" - tłumaczy Miller, za którego rządu Polska wstąpiła do UE.
Miller pierwotnie odmówił, bo jak twierdzi, ze scenariusza wynikało "iż będzie to impreza partyjna PO". "Przemawiać mieli tylko politycy Platformy i ich ważni goście. " - mówi były premier.
>>>Rocznica wejścia do UE też dobra do sporów
Teraz scenariusz się zmienił. Miller będzie przemawiał jako czwarty, po obecnym szefie rządu Donaldzie Tusku, szefie Komisji Europejskiej Jose Manuelu Barroso oraz prezydencie Lechu Kaczyńskim.
Konferencje bojkotują natomiast inni przedstawiciele lewicy. Nie będzie byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, a także Jerzego Szmajdzińskiego i Wojciecha Olejniczaka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|