"Nie akceptujemy tej arbitralnej decyzji. Parlament to naturalne miejsce do prowadzenia polityki" - mówi DZIENNIKOWI Pawłowiec. I dodaje: .
Piątkowa konferencja - która ma się zacząć o godz. 11.30 - ma być poświęcona Parlamentowi Europejskiemu. Ale czy chodzi o spotkanie z dziennikarzami, czy o prowokację?
>>> Sejm zamyka drzwi przed nosem Libertas
- mówi nam Pawłowiec. I zaznacza, że jednym z uczestników konferencji będzie eurodeputowany. "Jeżeli zamyka się Sejm przed demokratycznie wybranym reprezentantem społeczeństwa - - zaznacza Pawłowiec.
Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski zabronił dziś organizowania w Sejmie konferencji partiom, które nie mają swojej reprezentacji w parlamencie. Ta decyzja bije w Libertas, które od kilku dni organizowało konferencje w sejmowym budynku.
Jak mówią nam osoby z otoczenia Komorowskiego, i polecił mu przygotowanie odpowiedniego zarządzenia.
Taką decyzję miał podjąć po skargach posłów z innych klubów. "Dzwonili, że są oburzeni konferencjami Libertas. Tym bardziej że wykorzystują gmach Sejmu do ataków właśnie na Sejm" - twierdzi jeden z naszych rozmówców.
>>> Tusk: Wałęsa psuje swój wizerunek
- mówi Tomasz Kalita z SLD. Wobec decyzji szefa biura prasowego ma mieszane odczucia. "Każdy poseł, także Parlamentu Europejskiego, powinien mieć prawo do zorganizowania konferencji w Sejmie. Ale takich spotkań nie powinny organizować partie, których nie ma ani w Sejmie, ani w europarlamencie" - uważa.
"Marszałek widzi, co się dzieje w Sejmie. Kampanię wyborczą lepiej prowadzić poza tym gmachem"- komentuje Grzegorz Dolniak, wiceszef klubu PO.