Obrady sejmowych komisji śledczych są chwilami bardzo kuriozalne. Zamiast przesłuchiwać świadków, posłowie wdają się w połajanki i to często na niezbyt wysokim poziomie. "Może rurce się pani chwilkę pokręci" - powiedział do koleżanki z PiS poseł PO Robert Węgerzyn i został za to właśnie ukarany.
Komisja etyki zdecydowała o zwróceniu uwagi posłowi PO Robertowi Węgrzynowi za jego wypowiedź pod adresem posłanki PiS Marzeny Wróbel. W maju podczas jednego z przesłuchań zwrócił się on do niej takimi słowami:
>>> PiS chce wyrzucić PO z komisji śledczej
Klubowy kolega posłanki Wróbel Arkadiusz Mularczyk, który również zasiada w komisji śledczej, nazwał wypowiedź Węgrzyna "skandaliczną" i zapowiedział jej skierowanie do komisji etyki.
Węgrzyn przeprosił wówczas Wróbel "za emocjonalne wystąpienie". Na jednym z późniejszych posiedzeń wręczył jej też bukiet czerwonych róż. Mimo to komisja postanowiła go ukarać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|