Dziennik Gazeta Prawana logo

Marcinkiewicz ściągnął pecha na siatkarzy

29 czerwca 2009, 08:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marcinkiewicz ściągnął pecha na siatkarzy
Inne
Czy Kazimierz Marcinkiewicz przynosi już tylko pecha? Czy to właśnie on pogrążył siatkarzy walczących o finał Ligi Światowej? Były premier był na spotkaniu z Brazylią, założył nawet biało-czerwony kapelusz, ale... niezbyt ochoczo kibicował naszym. Bo wolał przytulać się do Isabel.

"Żeby zaimponować młodziutkiej kochance, Kazimierz Marcinkiewicz zabrał ją na mecz siatkówki. W śmiesznym kapeluszu na głowie udawał, że kibicuje polskiej drużynie. - pisze Super Express".

>>> Marcinkiewicz o Isabel nie mówi ani słowa

Gazeta podkreśla, że "Dopiero, kiedy spiker oficjalnie przywitał byłego premiera, stracili resztki wigoru i w trzecim secie byli już wręcz tragiczni" - podkreśla gazeta.

Czy były premier kibicował biało-czerwonym walczącym o finał Ligi Światowej? Nie bardzo. "Od początku meczu widać było, że Marcinkiewicza nic nie obchodzi, co dzieje się na boisku. Co kilka minut szeptał jej coś do ucha i głupkowato się uśmiechał. Ona momentami wyglądała na poirytowaną zachowaniem kochanka" - pisze "Super Express".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj