Od jesieni (Grupa Operacyjna Warszawa) działa w Polsce za zezwoleniem polskiego MSW - pisze "Newseek". Cel: pomóc polskim towarzyszom zwalczać opozycję. Stasi zbiera i wysyła do Berlina donosy na Lecha Wałęsę, Bogdana Borusewicza, Tadeusza Mazowieckiego, Adama Michnika czy Jacka Kuronia. A także na dzisiejszego premiera Donalda Tuska i rodzące się środowisko gdańskich liberałów.
"W raportach Stasi Tusk to młody kontrrewolucjonista, który chce doprowadzić do przejęcia władzy. Przybity, gdy bezpieka rozbija podziemne drukarnie. Wystraszony, gdy grozi mu aresztowanie. - pisze "Newsweek", który dotarł w Instytucie Gaucka do raportów agenta bezpieki komunistycznej NRD, .
Oto jeden z raportów ze spotkania z Inoffizieller Mitarbeiter (IM - tajnym współpracownikiem) o pseudonimie Henryk, który dla Stasi analizuje sytuację polskiego Kościoła: "W sprawie wizyty papieża: podróży papieża będą towarzyszyły zawiedzione nadzieje masy opozycyjnych wierzących obywateli. Będzie ukazane zbyt duże ustępstwo strony kościelnej na rzecz sytuacji politycznej w Polsce. W sumie wiara katolicka Polski i obecność polskiego papieża są silną bronią przeciwko komunizmowi. Kościół w Polsce nie daje się rozbić, jak pokazało ostatnich 40 lat. (…) Około 90 proc. Polaków jest związanych z Kościołem, niektórzy mówią też, że 98 proc.