Szaleją po drogach i pozostają bezkarni, bo mają immunitet. Mowa o posłach i senatorach. Nie płacą mandatów, choć bywają łapani przez policję, gdy jadą z prędkością 150 km/h. Dlatego zdecydowana większość z nas chce, by parlamentarzyści byli karani za szybką jazdę, jak reszta kierowców.
Aż - wynika z sondażu GfK Polonia dla "Rzeczpospolitej". Jedynie 6 proc. badanych było przeciwnego zdania.
>>> Posłowie będą wreszcie płacić mandaty
Kilka dni temu marszałek Sejmu zaproponował wprowadzenie zmiany do ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Jeśli wejdzie ona w życie parlamentarzyści sami będą decydować czy mandat przyjąć czy nie, bez konieczności uchylania immunitetu.
Przy okazji "Rz" wymienia "rekordzistów" złapanych przez policję. marszałkowi Bronisławowi Komorowskiemu z PO zdarzyło się jechać po mieście 140 km/h, zaś Jacek Kurski z PiS został zatrzymany, gdy jechał "tylko" 112 km/h.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|