Mocne słowa marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego: "Pan prezydent zapomniał, że jest prezydentem suwerennego kraju. Prezydent nie powinien własnych decyzji uzależniać od zachowań innego kraju' - powiedział marszałek, komentując nie ratyfikowanie przez prezydenta traktatu lizbońskiego.
Marszałek Sejmu na antenie TVN24 odniósł się do słów lidera Europejskiej Partii Ludowej, który zapowiedział wczoraj, że kraj, którego prezydent nie podpisuje traktatu z Lizbony, zostanie pozbawiony unijnego komisarza. a nie Polaków. Ale i tak, sądząc po słowach marszałka, nie brak w tej groźbie racji.
"Pan prezydent zapomniał, że jest prezydentem suwerennego kraju . Prezydent nie powinien własnych decyzji uzależniać od zachowań innego kraju” i dodał, że "prezydent Lech Kaczyński nie podpisuje traktatu lizbońskiego, który sam wynegocjował.
Lech Kaczyński powtórzył kilka dni temu, że podpisze traktat lizboński w dniu, w którym zrobi to Irlandia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|