Dziennik Gazeta Prawana logo

Tną etaty w TVP. To może być koniec Farfała

28 lipca 2009, 06:15
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Tną etaty w TVP. To może być koniec Farfała
Inne
W TVP wrze. Jeszcze w tym tygodniu mają rozpocząć się negocjacje między władzami spółki a związkami zawodowymi na temat zwolnień grupowych. Związkowcy oskarżają szefa TVP Piotra Farfała, że - zwalniając ludzi - spełnia życzenia PO. Platforma twierdzi, że nie ma z tym nic wspólnego.

W piątek jeden z większych związków zawodowych, Wizja, poinformował, że wszedł z zarządem z spór zbiorowy. Niewykluczone, że skończy się strajkiem, jeżeli strony się nie porozumieją. o 6 rano wszyscy politycy, łącznie z premierem Tuskiem, stawiliby się na Woronicza, by zrobić porządek" - mówi Mariusz Jeliński z zarządu Związku Zawodowych Pracowników Twórczych "Wizja".

>>>Farfał heilował. Dla PO to błędy młodości

Na razie jednak do strajku droga daleka. " która zobowiązuje pracodawcę do podjęcia rokowań w celu rozwiązania sporu" - informuje Daniel Jabłoński, rzecznik TVP.

Kontrowersje dotyczą nie tylko tego, ile osób ma być zwolnionych, ale także kto to będzie. Problem jest w tym, że wśród nich ponad 120 osób to dziennikarze, a jedynie 158 osób to pracownicy administracji.

Jest ich kilkakrotnie więcej niż dziennikarzy. - twierdzi Jeliński. Dodaje, że irytujące jest to, że w czasie ponadpółrocznej prezesury Farfała przyjęto do pracy ponad 150 osób. "Założę się, że oni na pewno nie zostaną zwolnieni" - przekonuje członek zarządu Wizji.

>>>Prezes TVP rozprawia się z buntownikami

Kto będzie zwolniony? Tego nie wiadomo. Wręczanie wypowiedzeń ma się zacząć pod koniec sierpnia, ale w telewizji już doszło do paniki. " Zresztą szefowie niektórych działów znają już nazwiska tych, których mają wyrzucić" - opowiada jeden z pracowników centrali w Warszawie.

Paradoksalnie może się okazać, że Farfałowi uda się przeprowadzić jedną z największych i najskuteczniejszych restrukturyzacji w historii telewizji publicznej. Razem z osobami, które odeszły w ramach dobrowolnych odejść, oraz pracowników na umowach czasowych .

Na Woronicza powszechne jest przekonanie, że prezes Piotr Farfał zamierza tak odchudzić spółkę, ponieważ domaga się tego Platforma Obywatelska. Niektórzy ze związkowców przyznają, że próbowali rozmawiać z politykami PO i prosili ich o pomoc - bezskutecznie. - twierdzi jeden ze związkowców.

Politycy PO jednak stanowczo zaprzeczają. - zapewnia Waldy Dzikowski, wiceszef PO. Sebastian Karpiniuk, poseł tej partii, dodaje: "To jest jakiś niepoważny zarzut. To PiS ponosi pełną odpowiedzialność za to, że Farfał rządzi na Woronicza".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj