Poseł Cezary Atamańczuk, zatrzymany za posiadanie narkotyków, swoje poselskie biuro prowadzi w lokalu przy ul. Wróblewskiego w Policach. Co w tym dziwnego? Okazuje się, że biuro to... hotelowy pokój. "To naprawdę dobre miejsce i tanie" - twierdzi poseł i dodaje, że za wynajem siedziby płaci tylko 2 tys. zł miesięcznie.
Adres biura poselskiego posła Cezarego Atamańczuka pokrywa się z adresem hotelu Dobosz w Policach - podało Polskie Radio Szczecin. Mimo to obsługa hotelu nie potrafiła wskazać pokoju, w którym młody poseł przyjmuje interesantów.
To naprawdę dobre miejsce. Jest tam sala konferencyjna, kongresowa. Ze swoimi problemami zgłosiło się na razie 25 osób" - mówi Atamańczuk.
Każdy poseł musi prowadzić biuro poselskie, żeby utrzymywać kontakt z wyborcami. Został też usunięty z Platformy Obywatelskiej.
24 czerwca 2009 został posłem za Sławomira Nitrasa, który dostał się do Parlamentu Europejskiego
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane