Włodzimierz Cimoszewicz zyskał potężnego sojusznika w walce o fotel szefa Rady Europy. To Niemcy. Poparcie Berlina może okazać się kluczowe, bo to głos naszego zachodniego sąsiada przesądził o wyborze Jerzego Buzka na przewodniczącego Parlamentu Europejskiego.
, ale nie chcę tego przesądzać. Mój konkurent z Norwegii to bardzo silny kandydat. Respektuję jego kwalifikacje, a kraje skandynawskie zapewne udzielą poparcia swojemu sąsiadowi. (...) Ale ja jestem dobrej myśli" - powiedział w TVP Info Włodzimierz Cimoszewicz.
>>> Europejski rajd Cimoszewicza
W walce o stanowisko szefa RE pozostało już tylko dwóch kandydatów: Włodzimierz Cimoszewicz i były premier Norwegii Thorbjorn Jaglandem. Głosowanie odbędzie się w Strasburgu pod koniec września.
Rada Europy powstała w 1949 roku. Skupia 47 państw i zajmuje się przede wszystkim działaniem na rzecz ochrony praw człowieka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|