Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy gotowi poprzeć Cimoszewicza

20 sierpnia 2009, 12:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Włodzimierz Cimoszewicz zyskał potężnego sojusznika w walce o fotel szefa Rady Europy. To Niemcy. Poparcie Berlina może okazać się kluczowe, bo to głos naszego zachodniego sąsiada przesądził o wyborze Jerzego Buzka na przewodniczącego Parlamentu Europejskiego.

, ale nie chcę tego przesądzać. Mój konkurent z Norwegii to bardzo silny kandydat. Respektuję jego kwalifikacje, a kraje skandynawskie zapewne udzielą poparcia swojemu sąsiadowi. (...) Ale ja jestem dobrej myśli" - powiedział w TVP Info Włodzimierz Cimoszewicz.

>>> Europejski rajd Cimoszewicza

W walce o stanowisko szefa RE pozostało już tylko dwóch kandydatów: Włodzimierz Cimoszewicz i były premier Norwegii Thorbjorn Jaglandem. Głosowanie odbędzie się w Strasburgu pod koniec września.

Rada Europy powstała w 1949 roku. Skupia 47 państw i zajmuje się przede wszystkim działaniem na rzecz ochrony praw człowieka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj