Dziennik Gazeta Prawana logo

Kwaśniewski: Zarzuty IPN jak żart o Jezusie

3 września 2009, 08:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Aleksander Kwaśniewski odcina się szefowi IPN. Janusz Kurtyka powtórzył, że były prezydent był zarejestrowany jako tajny współpracownik SB o pseudonimie Alek, a w październiku ma się na ten temat ukazać publikacja. "Te zarzuty przypominają mi dowcip o Jezusie" - mówi Kwaśniewski.

"Wiem kim jestem i kim byłem. Nie boje się. Jak słyszę te zarzuty, to przypomina mi się dowcip, który ostatnio słyszałem. . Podchodzą do niego i pytają - co się stało? 2 tysiące lat myślałem, że to tylko był Judasz" - powiedział Aleksander Kwaśniewski w Radiu ZET.

>>> Kwaśniewski był zarejestrowany jako TW

Dodał, że ma coraz więcej wątpliwości dotyczących prawdziwości materiałów gromadzonych przez IPN na jego temat. Przypomniał, ze prezes Instytutu zapowiadał, że publikacja ukaże się w maju, potem w lipcu, a teraz w październiku. "Sam fakt, że jest zwłoka każe sądzić, że tam coś się dzieje podskórnie. - dodał Aleksander Kwaśniewski.

Były prezydent powiedział, że wie kim jest TW Alek, ale tego nie ujawni. - podkreślił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj