Salwa gromkich oklasków i okrzyki uznania podczas przemówienia Donalda Tuska otwierającego konwencję Platformy Obywatelskiej. Warszawska Sala Kongresowa zawrzała, gdy Tusk wyjątkowo ostro skrytykował koalicję PiS z Samoobroną i LPR. "To koalicja wstydu. Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której Polacy wstydzą się swojej władzy" - powiedział lider PO.
PO zebrała się dzisiaj, by wybrać szefa partii. Największe szanse ma właśnie Donald Tusk. Wybrana zostanie też Rada Krajowa i przyjęty ma być nowy statut partii.
Delegaci PO dyskutują także o sytuacji wewnętrznej w partii, po wyrzuceniu z niej grupy działaczy związanych z Pawłem Piskorskim.
Tusk nie przebierał w słowach. "Fiasko koalicji PO-PiS to wyłączna wina braci Kaczyńskich" - stwierdził przewodniczący PO. Dodał, że dopuszczenie do rządu Romana Giertycha i Andrzeja Leppera to roztrwonienie nadziei Polaków! "Plan IV RP braci Kaczyńskich to plan budowy układu władzy z Lepperem i Giertychem" - ocenił przewodniczący Platformy. "Polski opartej na przymusie, nakazie, kontroli, konflikcie i mrocznej tajemnicy, nie można budować z PO" - oświadczył Tusk. "Taką Polskę można budować z Samoobroną i LPR. Ich celem jest władza dla władzy! PiS, zamiast służyć obywatelom, buduje podziały w społeczeństwie i dba jedynie o własne interesy" - dodał. "Jesteśmy po to, by nazwać rzecz po imieniu i dać nadzieję milionom Polaków, że tak nie musi być" - podkreślał Tusk.
Szef PO chce, by jego partia stanęła na czele obywatelskiego ruchu przeciwko rządom Kaczyńskich, Leppera i Giertycha. Zapowiedział, że będzie próbował pozyskać do współpracy nie tylko zwolenników PO, ale wszystkich, którzy na te rządy się nie godzą. "Platforma powinna starać się przewodzić ruchowi, który da milionom Polaków nadzieję na dobrą zmianę" - nawoływał Tusk. Stanowczo odrzucił jednak możliwość zawiązania koalicji z SLD. Powód? Chociażby sprawa tzw. moskiewskiej pożyczki, którą szef PO nazwał zdradą stanu. Mówiąc o finansowaniu PZPR, Tusk odniósł się też do niejasnych początków Samoobrony. Zażądał ujawnienia dokumentów, które wyjaśnią okoliczność powstania partii Leppera.
Tusk nie przebierał w słowach. "Fiasko koalicji PO-PiS to wyłączna wina braci Kaczyńskich" - stwierdził przewodniczący PO. Dodał, że dopuszczenie do rządu Romana Giertycha i Andrzeja Leppera to roztrwonienie nadziei Polaków! "Plan IV RP braci Kaczyńskich to plan budowy układu władzy z Lepperem i Giertychem" - ocenił przewodniczący Platformy. "Polski opartej na przymusie, nakazie, kontroli, konflikcie i mrocznej tajemnicy, nie można budować z PO" - oświadczył Tusk. "Taką Polskę można budować z Samoobroną i LPR. Ich celem jest władza dla władzy! PiS, zamiast służyć obywatelom, buduje podziały w społeczeństwie i dba jedynie o własne interesy" - dodał. "Jesteśmy po to, by nazwać rzecz po imieniu i dać nadzieję milionom Polaków, że tak nie musi być" - podkreślał Tusk.
Szef PO chce, by jego partia stanęła na czele obywatelskiego ruchu przeciwko rządom Kaczyńskich, Leppera i Giertycha. Zapowiedział, że będzie próbował pozyskać do współpracy nie tylko zwolenników PO, ale wszystkich, którzy na te rządy się nie godzą. "Platforma powinna starać się przewodzić ruchowi, który da milionom Polaków nadzieję na dobrą zmianę" - nawoływał Tusk. Stanowczo odrzucił jednak możliwość zawiązania koalicji z SLD. Powód? Chociażby sprawa tzw. moskiewskiej pożyczki, którą szef PO nazwał zdradą stanu. Mówiąc o finansowaniu PZPR, Tusk odniósł się też do niejasnych początków Samoobrony. Zażądał ujawnienia dokumentów, które wyjaśnią okoliczność powstania partii Leppera.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz