Dziennik Gazeta Prawana logo

Samoobrona nie płaci długów

12 października 2007, 13:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Andrzej Lepper ma węża w kieszeni! Jak ujawnia dzisiejszy DZIENNIK, Samoobrona "zapomniała" zapłacić kilkunastu firmom za ich usługi podczas kampanii wyborczej! Ich właściciele, nie mogąc się doprosić zapłaty, kierują sprawy do sądów i firm windykacyjnych. Jedna z nich ma dość mydlenia oczu i zasłaniania się pustą kasą partii. Wysyła do Samoobrony komornika.
Zdziwi się ten, kto przypuszcza, że w grę wchodzą jakieś bajońskie kwoty. Samoobrona winna jest różnym firmom od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. To pryszcz dla partii, która w pierwszej transzy dotacji budżetowej za kampanię parlamentarną dostała ponad 3 mln zł, a drugie tyle dostanie w lipcu!

Partia ociąga się z zapłatą m.in. za ulotki wyborcze Krzysztofa Filipka i Sławomira Izdebskiego. Co oni na to? Ten pierwszy kręci: że nic o długu w drukarni nie wiedział i bagatelizuje kwotę, którą jest winien. Z kolei Izdebski twierdzi, że wpłacił pieniądze za ulotki do komitetu wyborczego i nie interesował się, czy ten przekazał je drukarzowi.

Komu i za co jeszcze Samoobrona nie zapłaciła? A także, dlaczego sądy umorzyły kilka spraw przeciwko Samoobronie? O tym w dzisiejszym wydaniu DZIENNIKA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj