Co wkurzyło lewicę? Stwierdzenie Giertycha, że hiszpańska prawica i gen. Franco uchronili 70 lat temu swój kraj przed komunizmem. Nie dodał tylko, że gen. Franco siłą przejął władzę, a jego 40-letnie rządy kosztowały życie tysięcy przeciwników politycznych dyktatora.
Polscy lewicowi europosłowie, podobnie jak ich koledzy z Parlamentu Europejskiego, są święcie oburzeni. Zresztą nawet prawicowi deputowani zwracają uwagę, że Giertych nie popisał się tą wypowiedzią. Giertycha poparł tylko poseł radykalnego francuskiego Frontu Narodowego. Ale to w sumie nic dziwnego. Francuskim narodowcom jest blisko do faszyzmu.
Gen. Francisco Franco dowodził w 1936 r. wojskowym zamachem przeciwko lewicowym rządom Hiszpanii. W wojnie domowej zginęły setki tysięcy ludzi. Wokół postaci generała od 70 lat toczy się spór historyków. Jedni potępiają go za fascynacje faszystowskimi metodami, inni twierdzą, że dzięki niemu Hiszpania oparła się Hitlerowi i w czasie II wojny światowej pozostała neutralna.
Awantura w Parlamencie Europejskim! Europoseł Maciej Giertych pochwalił faszystowskiego dyktatora Hiszpanii, gen. Francisco Franco. Nazwał go mężem stanu! Hiszpańscy socjaliści oburzyli się na te słowa, a wtedy Giertych nawymyślał im od bolszewików!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Powiązane
Reklama
Reklama
Reklama