Aż wstyd, że ten komunistyczny tyran tak długo po obaleniu w Polsce reżimu mógł dumnie nosić Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari. Ale teraz zostaną mu tylko wspomnienia. Prezydent Kaczyński właśnie odebrał niezasłużone odznaczenie. "Reagujemy tylko na sygnały z zewnątrz: od kapituł i organizacji społecznych czy kombatanckich" - tłumaczy Marcin Rosołowski z Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta i zaznaczył, że przypadek Romanowskiego nie jest początkiem żadnej akcji weryfikacji odznaczeń. To był po prostu przypadek wyjątkowego drania.
Na Wincentym Romanowskim ciąży nawet wyrok za jego "zasługi w wojsku". 8 lat temu sąd skazał go na 1,5 roku więzienia za znęcanie się nad działaczami podziemia. Został również pozbawiony praw publicznych. Najbardziej okrutnie potraktował żołnierza AK Jerzego Smoniewskiego. Podczas przesłuchania bił go bykowcem, kopał i przetrzymywał w lodowatym karcerze wypełnionym po kostki wodą. Wtedy właśnie za nadgorliwość dostał order. Ale na szczęście czasy się zmieniły.