Dziennik Gazeta Prawana logo

Wizja lokalna w pokoju Renety Beger

12 października 2007, 13:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Afera Begergate rozegrała się na trzecim piętrze Nowego Domu Poselskiego. To tu w pokoju 381 Renata Beger nagrała rozmowę z politykami PiS, którzy w zamian za stanowisko proponowali jej zmianę klubu. Dziennik.pl odwiedził pokój posłanki.

Ten pokój to tak naprawdę mała klitka o wymiarach dwa na trzy metry. Sofa pod jedną ścianą - tam siedziała posłanka w czasie tych brzemiennych w skutki rozmów, naprzeciwko fotel, na którym poseł Wojciech Mojzesowicz wieszał marynarkę i stoliczek na którym stał głośnik z ukrytym mikrofonem - w takiej scenerii rozgrywał się ten polityczny dramat.

"Zwykle nie zapraszam do swojego pokoju gości. To intymne miejsce. W tym wypadku zrobiłam jednak wyjątek" - powiedziała dziennikowi.pl Renata Beger.

I jak opowiada, posłowie, którzy przyszli ją namawiać do zmiany barw partyjnych w zamian za stanowisko, czuli się bardzo swobodnie."Właśnie dlatego Mojzesowicz zdjął marynarkę i został w samej koszuli" - dodaje posłanka.

W tym czasie działała już kamera, schowana w głośniku stojącym na małym stoliczku, tuż obok butelki z wodą mineralną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj