Dziennik Gazeta Prawana logo

Wywiad i kontrwywiad wojskowy mają szefów

12 października 2007, 13:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nowe wojskowe służby specjalne, powstałe po likwidacji WSI, powinny zacząć normalnie pracować. Premier Jarosław Kaczyński powołał Antoniego Macierewicza na szefa kontrwywiadu, a Witolda Marczuka na szefa wywiadu.

I Macierewicz, i Marczuk już od kilku dni kierowali tymi służbami, ale oficjalna nominacja powinna skończyć okres zamieszania wśród wojskowych agentów. A emocje związane z likwidacją WSI i powoływaniem nowych służb były ogromne. Wiele osób straciło pracę. Część dowiedziała się o tym dopiero pod drzwiami firmy, gdy nie zostali wpuszczeni do budynku.

Obaj kandydaci na szefów przed powołaniem dostali pozytywną opinię kolegium ds. służb specjalnych. Ale posłowie z sejmowej komisji ds. służb specjalnych mieli o nich złe zdanie i nie wydali pozytywnej opinii.

Macierewicz od lipca likwidował WSI. Jako likwidator był wiceszefem MON. Głośno było o jego konflikcie z ministrem Radosławem Sikorskim, który chciał się nawet podawać do dymisji w proteście przeciwko narzuconemu mu zastępcy. Macierewicz przed powołaniem na szefa kontrwywiadu stracił ministerialne stanowisko.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj