Nie trzeba będzie już latami czekać na proces złodzieja, który ukradł nam z piwnicy rower albo wandala, który porysował gwoździem lakier naszego samochodu. Minister Ziobro postawi tych drani przed specjalnymi, 24-godzinnymi sądami.

Trafiać tam będą chuligani, drobni złodziejaszkowie, amatorzy nocnych bójek i pijani kierowcy. W ciągu 48 godzin dostaną zarzut, a maksymalnie po kolejnej dobie sędzia przyłoży im wyrok. "Chodzi o poprawę bezpieczeństwa obywateli" - tłumaczy Zbigniew Ziobro. I dodaje, że sądy są już przygotowane na pracę w przyspieszonym trybie.

Czy to sposób na odetkanie obłożonych drobnymi sprawami sądów? To się dopiero okaże. Ale minister Ziobro ma nadzieję, że wymiar sprawiedliwości dostał wreszcie skuteczny oręż do walki z przestępstwami, które najczęściej dotykają Polaków.