Dziennik Gazeta Prawana logo

Brakuje kandydatów na radnych

12 października 2007, 13:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie chcą do polityki. W 16 lubuskich wsiach zgłosiło się tylko po jednym kandydacie na radnego gminy. Komisja wyborcza czeka jeszcze do czwartku do północy na chętnych. Jeśli ich nie będzie, radnymi zostaną ci, którzy się zgłosili.

W gminie Zabór pieniędzy na polityce się nie zrobi. Radny dostaje 150 złotych miesięcznie. To po co to komu? "Ale główny powód to sytuacja w kraju, która zniechęca ludzi do aktywności politycznej" - mówi przewodniczący rady gminy Bogdan Szafrański.

We wsi Czarna jedyna kandydatka to debiutantka w polityce. Justyna Zakrzewska-Woźniak jeszcze niedawno studiowała na Uniwersytecie Zielonogórskim. Dlaczego nikt nie stanął z nią w szranki wyborcze? Ano "Justyna młoda jest i wykształcona. We wsi dużo działa. Z nikim się nie swadzi. I tak by wygrała" - mówi jej sąsiad.

W Ludzisławicach dla odmiany jedyny kandydat ma 79 lat. Jest sołtysem i chce być w radzie gminy. Ludzie szanują Edmunda Dudkę. "Nawet gdyby byli inni kandydaci, i tak głosowałabym na niego. Obyty, wie jak gdzie się odezwać i wszystko załatwi" - wyjaśnia "Gazecie Lubuskiej" mieszkanka wsi.

I pomyśleć, że są gminy gdzie prawie się biją o miejsca w radach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj