Chcą, by sąd rozstrzygnął, czy weksle z ich podpisami, które leżą u Leppera, są legalne. Reprezentować ich będzie Piotr Kruszyński, prawnik, który bronił Zyty Gilowskiej, gdy tłumaczyła się przed sądem, czy skłamała w oświadczeniu lustracyjnym.
"Wyroki boskie i sądu są niezbadane, ale widzę duże szanse na wygranie sprawy weksli" - mówi Kruszyński DZIENNIKOWI, choć dodaje, że jeszcze nie występuje w imieniu żadnego z byłych posłów Samoobrony. "Jesteśmy po wstępnych rozmowach i mecenas zgodził się nas reprezentować" - zdradza poseł Józef Cepil z Ruchu Ludowo-Narodowego.
Uciekinierzy z Samoobrony pozwy przeciwko Lepperowi złożyli w ubiegły piątek. Sprawa jest poważna, bo wcześniej każdy, kto chciał startować z list Samoobrony, musiał podpisać zgodę na zapłacenie 552 tysięcy złotych, jeśli już jako poseł odejdzie z partii Leppera.