23-letni Boruta opowiada, że wyciągając rękę w faszystowskim geście, sławi ojczyznę. "W ten sposób Rzymianie wychwalali swój kraj. Będę przekonywał Polaków, by czynili podobnie" – zapowiada kandydat na radnego. Nie ukrywa jednak swych faszystowskich sympatii. Wprost mówi, że bliska jest mu ONR-Falanga. Właśnie ta przedwojenna organizacja budziła strach wśród Żydów.
Czesław Grabiński, szef brzeskiego komitetu wyborczego Samorządowe Porozumienie Prawicy, gdy słyszy o Borucie, aż się łapie za głowę. "On nas kompromituje!" – narzeka. Grabiński jest z PiS-u. A to właśnie Prawo i Sprawiedliwość tworzy Porozumienie z Ligą Polskich Rodzin i "Solidarnością".
Kłopot polega na tym, że teraz Boruty nie da się już skreślić z listy kandydatów. Została ona bowiem już zarejestrowana. Jedynie on sam może zrezygnować ze startu w wyborach. Ale Boruta ani myśli tego zrobić.